cześć mam na imię Catlin i jestem zwyczjną nastolatką.Nie mam chłopaka,ale za to mam wiele marzeń i planów na przyszłość.
Moje życie wydaje się być zwyczjane, można nawet powiedźieć że jest nudne.
Hmm no właśnie czy tak do końca nudne ? może i tak ale do czasu.
Wakacje zbiliżały się do końca,i już myślałam że nic zdażyć się nie może,a jednak te wakacje okazały się być jednymi z najlepszych.
wydawało się że ten chłopak jest idealny,że to ten jedyny ale nie przekonałam się o tym od razu,
potrzebowałm do tego czasu,ale wtedy było już za późno,a on poznał inną...
Było to mniej więcej tak:
Poznaliśmy się u kolegi,zaczeło się od głupiego ,,cześć'' a potem to już nie była zwykła znajomość,przynajmniej dla niego,
pisał,dzwonił,zagadywał i wydaje się że liczył na coś więcej,ja wtedy traktowałam to jak zwykłą znajomość, jego słowa nic dla mnie nie znaczyły
dla mnie to była zwykła znajomość. Zaczeło mnie to powoli denerwować,więć powiedziałam o kilka słów za durzo i tak nasza znajomość się skończyła...
Potem to mi zaczeło zależeć,ale on poznał inną o mnie zapomniał,tak jakbym nie istniała,teraz nie rozmawiamy,nie piszemy,przechodźimy obok siebie obojętnie
zupełnie tak jakbyśmy się nie znali.Jednym słowem Kiedyś zależało jemu a teraz zależy mi.
Co będźie dalej z moją być może już nie odwzajemnioną miłością? tego dowiecie się czytając opowiadanie :))